Strona główna  /  Uroda  /  Czym olejować włosy, aby były gładkie i lśniące?

Czym olejować włosy, aby były gładkie i lśniące?

Dłonie kobiety nakładają naturalny olejek na długie, ciemne włosy, podkreślając ich gładkość i połysk.

Masz dość szorstkich, matowych kosmyków i zastanawiasz się, czym olejować włosy, żeby w końcu wyglądały na zdrowe. Ten tekst pomoże Ci dobrać oleje tak, by pasowały do Twoich włosów. Dzięki temu domowe olejowanie stanie się prostym rytuałem dającym realną gładkość i blask.

Dlaczego olejowanie wygładza włosy?

Każdy włos jest pokryty łuskami, które działają jak dachówka. Gdy są rozchylone, pasma tracą wodę, stają się szorstkie i łatwo się łamią. Naturalne oleje tworzą na powierzchni włosa cienki film, który ogranicza odparowywanie wody i wygładza łuski, dlatego przy regularnym stosowaniu włosy wyglądają na bardziej równe, błyszczące i mniej spuszone.

W wielu olejach znajdziesz mieszankę witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz fitosteroli. Te związki wzmacniają strukturę włosa od zewnątrz, a przy olejach wnikających częściowo także od środka. Ciekawym efektem ubocznym jest lepsze układanie fryzury, bo dociążone i nawilżone kosmyki mniej reagują na wilgoć w powietrzu i nie tworzą tzw. „siana”.

Jak dobrać olej do porowatości włosów?

Dobór oleju bez znajomości porowatości to trochę loteria. Lepiej najpierw przyjrzeć się włosom: czy mocno się puszą, są delikatne, a może bardzo gładkie i trudne do zakręcenia. Porowatość możesz wstępnie ocenić testem ze szklanką wody albo po prostu obserwując, jak reagują na wilgoć i stylizację.

Przydaje się prosta ściągawka, która podpowiada, po jakie tłuszcze sięgać w zależności od tego, jakie masz kosmyki:

  • włosy niskoporowate – zwykle gładkie, śliskie, słabo chłonące kosmetyki, lubią lżejsze, „twarde” tłuszcze, na przykład olej kokosowy, babassu czy masło shea,
  • włosy średnioporowate – najczęściej spotykane, lekko puszące się, dobrze reagują na olej ze słodkich migdałów, arganowy, sezamowy albo makadamia,
  • włosy wysokoporowate – suche, szorstkie, po rozjaśnianiu lub stylizacji termicznej, najlepiej czują się w oleju lnianym, z pestek winogron, z wiesiołka lub innych bogatych w kwasy omega.

Uniwersalnym wyborem bywa olej kokosowy czy arganowy, ale nie zawsze zadziałają idealnie. Włos może się bardziej puszyć albo oklapnąć, jeśli olej będzie za ciężki. Dlatego warto testować niewielkie ilości, wybierać produkty nierafinowane i dać sobie kilka podejść, zanim uznasz, że konkretny olej rzeczywiście służy Twojej fryzurze. Inspiracje i gotowe mieszanki znajdziesz między innymi na stronie therose.pl, gdzie łatwo porównać różne rodzaje olejów.

Czym olejować włosy, aby były gładkie i lśniące?

Wiele osób pyta wprost: czym olejować włosy, żeby błyszczały, a jednocześnie nie wyglądały na przetłuszczone. Odpowiedź brzmi: wybierz czysty olej roślinny lub mieszankę kilku olejów dopasowaną do porowatości. Do domowej pielęgnacji świetnie sprawdzają się olej kokosowy, lniany, z pestek winogron, arganowy, jojoba, makadamia, a także zwykła oliwa z oliwek z kuchni, jeśli akurat nic innego nie masz pod ręką.

Liczy się też forma, w jakiej nakładasz produkt. Przy długich i gęstych włosach lepiej postawić na olej o średniej gęstości, który łatwo rozetrzesz w dłoniach i równomiernie naniesiesz na pasma. Cienkie, delikatne kosmyki bardziej lubią lekkie oleje lub serum olejowe z kroplomierzem, gdzie oprócz tłuszczów znajdziesz także witaminy rozpuszczalne w oleju czy skwalan roślinny. Takie mieszanki często powstają z dwóch lub trzech olejów, dzięki czemu łączą działanie wygładzające z ochroną końcówek przed rozdwajaniem.

Jeśli chcesz mieć jeszcze więcej kontroli nad efektem, możesz stosować różne oleje w różnych miejscach. Na długości sprawdzi się lżejszy tłuszcz, który nada połysk, a na same końcówki coś gęstszego, co stworzy mocniejszą barierę ochronną. To proste rozwiązanie bywa szczególnie pomocne przy włosach zniszczonych rozjaśnianiem, gdzie końce są znacznie bardziej wymagające niż pasma przy skórze głowy.

Jak olejować włosy krok po kroku?

Metod olejowania jest kilka i każda daje trochę inny efekt wygładzenia. Na sucho nakładasz olej na nieumyte, suche włosy, mocniej koncentrując się na długości i końcówkach. To sposób idealny, gdy chcesz szybko zobaczyć, które pasma są już pokryte produktem, bo włosy natychmiast robią się ciemniejsze i bardziej błyszczące. Minusem bywa trudniejsze zmywanie, zwłaszcza przy bardzo ciężkich olejach.

Olejowanie na mokro polega na nałożeniu oleju na włosy lekko zwilżone wodą, hydrolatem albo żelem aloesowym. Wilgoć sprawia, że produkt łatwiej się rozprowadza, a włosy są przy okazji lepiej nawodnione. Ciekawą odmianą tej metody jest nakładanie oleju na odżywkę nawilżającą lub odwrotnie – najpierw olej, potem odżywka. Dzięki temu łączysz działanie humektantów, protein i emolientów w jednym zabiegu, co szybko odbija się na sprężystości kosmyków.

Jeżeli masz długie włosy, wygodna bywa też metoda „w misce”. Wlewamy do naczynia ciepłą wodę i porcję oleju, zanurzamy w niej końcówki i środkową część włosów, a nadmiar delikatnie odciskamy ręcznikiem. Takie zanurzenie sprawia, że produkt rozkłada się równomiernie, co jest zbawienne przy falach i lokach, które nie lubią szarpania i pocierania dłonią.

Sam proces możesz uporządkować w prostą sekwencję, którą łatwo powtórzyć przy każdym myciu:

  1. delikatnie rozczesz suche włosy, zaczynając od końcówek,
  2. nałóż niewielką ilość wybranego oleju na dłonie i rozetrzyj go, aby się ogrzał,
  3. wmasuj produkt w długość i końcówki, przy włosach bardzo suchych możesz też delikatnie wmasować go w skórę głowy,
  4. załóż foliowy czepek lub owiń włosy ręcznikiem, aby ciepło pomogło składnikom lepiej związać się z powierzchnią włosa,
  5. pozostaw olej co najmniej kilkadziesiąt minut, a przy bardzo zniszczonych pasmach nawet na całą noc.

Jak zmywać olej i przedłużyć efekt gładkości?

Nieumiejętne zmycie oleju potrafi zrujnować całą pracę. Włosy zostają wtedy ciężkie, posklejane i pozbawione objętości. Dobrze sprawdza się emulgowanie, czyli nałożenie odżywki emolientowej jeszcze przed szamponem. Emolienty łączą się z olejem i wodą, co pomaga rozpuścić tłustą warstwę bez agresywnego szorowania skóry głowy.

Prosty schemat wygląda tak: najpierw zwilżasz lekko włosy, rozprowadzasz na nich porcję odżywki, zostawiasz na kilkanaście minut, a następnie spłukujesz letnią wodą i dopiero wtedy sięgasz po delikatny szampon. Później możesz dołożyć drugą odżywkę humektantową lub proteinową, żeby utrzymać równowagę PEH. Taki zestaw sprawia, że włosy pozostają gładkie jeszcze przez długi czas po myciu i lepiej reagują na kolejne sesje olejowania.

Na koniec warto wprowadzić drobne nawyki podtrzymujące efekt. Ogranicz stylizację bardzo gorącym powietrzem, wybieraj serum zabezpieczające końcówki przed tarciem o ubrania, a na noc upinaj włosy w luźny koczek albo warkocz. Nawet prosta zmiana poszewki na gładszą tkaninę potrafi zmniejszyć łamliwość i sprawić, że olejowane pasma dłużej zachowują lśniący, zadbany wygląd.

Materiał powstał przy współpracy z https://therose.pl/

Artykuł sponsorowany

Redakcja morganti.pl

Zespół redakcyjny morganti.pl z pasją śledzi świat mody, urody i stylowych akcesoriów. Dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem, by nawet najbardziej zawiłe trendy czy porady uczynić prostymi i dostępnymi dla każdego. Razem odkrywamy piękno i inspirujemy do codziennych zmian!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?